Dzisiaj mija 75 lat od śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego.
Za życia był uwielbiany i nienawidzony, jednak po jego śmierci wszyscy mieli poczucie olbrzymiej straty.
Życiorys Józefa Piłsudskiego w Eduseeku.
Józef Piłsudski żyjący w latach 1867-1935 pochodził z rodziny ziemiańskiej z Wileńszczyzny. Od młodości związany był z ruchem narodowowyzwoleńczym za co został wywieziony na Syberię. W 1908 r. zainicjował założenie we Lwowie tajnego Związku Walki Czynnej, a potem organizował w Galicji Związki Strzeleckie. W chwili wybuchu I wojny światowej był komendantem głównym wszystkich polskich sił wojskowych w zaborze austriackim. W sierpniu 1914 r. reprezentował koncepcję wywołania antyrosyjskiego powstania w Królestwie Polskim, a po niepowodzeniu tego planu stanął na czele 1. Brygady Legionów Polskich i odniósł wiele zwycięstw na froncie rosyjskim. Jednocześnie powołał w sierpniu tajną Polską Organizację Wojskową dla prowadzenia wywiadu i dywersji na tyłach armii rosyjskiej. W lipcu 1917 r. Piłsudski zerwał współpracę z państwami centralnymi. Został wówczas osadzony w twierdzy magdeburskiej, a po uwolnieniu w listopadzie następnego roku objął stanowisko Tymczasowego Naczelnika Państwa. 16 listopada 1918 r. notyfikował odrodzenie państwa polskiego. Piłsudski był twórcą tzw. programu federacyjnego zakładającego utworzenie bloku polsko-litewsko-ukraińskiego w centrum Europy. Kiedy w 1920 r. doszło do wybuchu wojny z bolszewikami wszystko wskazywało na to, że Polska straci ledwo odzyskaną niepodległość. Jednak genialny plan kontrataku naszych wojsk opracowany przez Piłsudskiego odwrócił losy wojny i ocalił Ojczyznę oraz Europę od komunizmu. Po ustanowieniu konstytucji marcowej 17 marca 1921 r. marszałek wycofał się z życia politycznego i osiadł w Sulejówku pod Warszawą. Po zamachu majowym pełnił funkcję Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Piłsudski popierał politykę równowagi między wschodnimi i zachodnimi sąsiadami Polski. Kiedy zmarł w maju 1935 r. cały naród pogrążył się w żałobie. Jego ciało złożono w podziemiach Katedry wawelskiej.
PS Jest to tekst, który 5 lat temu wrzuciłem na stronę Gim2 podczas niezapomnianych czasów bycia adminem tejże strony.
Dzisiaj obchodzimy jedno z najważniejszych świąt narodowych. Konstytucja 3 maja była drugą na świecie po Konstytucji USA (niektórzy uważają, że trzecią, wliczając jeszcze Konstytucję Korsyki).
Kilka ciekawych, a mniej znanych, zapisów:
- Zawiera odwołanie do Boga w preambule: W imię Boga w Trójcy Świętej jedynego.
- Katolicyzm religią panującą, tolerancja dla innych wyznań, jednak zakazane jest odchodzenie od katolicyzmu: Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych gwarantujemy.
- zniesienie liberum veto itp.: Wszystko i wszędzie większością głosów udecydowane być powinno. Przeto liberum veto, konfederacje wszelkiego gatunku i sejmy konfederackie jako duchowi niniejszej konstytucji przeciwne, rząd obalające, społeczność niszczące, na zawsze znosimy.
- doskonałym zapisem był: Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom konstytucji narodowej, z drugiej uznając potrzebę wydoskonalenia onej po doświadczeniu jej skutków co do pomyślności publicznej, porę i czas rewizji i poprawy konstytucji co lat dwadzieścia pięć naznaczamy, chcąc mieć takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjnym podług osobnego o nim prawa opisu..
- zniesienie monarchii elekcyjnej, po śmierci S. A. Poniatowskiego dynastią panującą miała być dynastia Wettynów: Stanowimy przeto, iż po życiu, jakiego nam dobroć boska pozwoli, elektor dzisiejszy saski w Polszcze królować będzie. Dynastia przyszłych królów polskich zacznie się na osobie Fryderyka Augusta, dzisiejszego elektora saskiego, którego sukcesorom de lumbis z płci męskiej tron polski przeznaczamy.
Co ciekawe, niektóre działające obecnie środowiska monarchistyczne, powołując się na ten zapis, uznają Marię Emanuela Wettyna, potomka Fryderyka Augusta, za legitymistycznego pretendenta do tronu Polski.
Istnieje bardzo ciekawy artykuł: Konstytucja 3 maja zgubiła Polskę?
Coś w tym jest. Gdyby Polska sprzymierzyla się z Napoleonem, ten miałby realną szansę pokonać Rosję (ze względu na lepszą sytuację zaopatrzeniową, i “krótszą” drogę do Moskwy). Gdybyśmy przegrali wojnę z Rosją, moglibyśmy stracić część terytorium, a nawet niepodległość.
Fryderyk August, który najpewniej by wtedy panował, na skutek postanowień Kongresu Wiedeńskiego stracił połowę Saksonii.
Można było też próbować sojuszu z Rosją i negocjowania niezależności i odzyskania ziem z I rozbioru.
A co po Kongresie wiedeńskim? Jak RP poradziłaby sobie z Wiosną Ludow? Z reformą rolną? Z ruchem robotniczym? Z kim związała by się w 1914? Czy w ogóle I wojna światowa wybuchłaby w 1914. Jak wpynęłaby na nas Rewolucja październikowa? Czy udałoby się powtórzyć sukces Bitwy Warszawskiej?
Co działoby się dalej?
O czym pisaliby Mickiewicz, Słowacki i Sienkiewicz?
Nie wiadomo. I nigdy się tego nie dowiemy. Za dużo w tym wszystkim “by”. Wiemy jednak na pewno, że twórcy Konstytucji 3 maja byli przepełnieni patriotyzmem. Stworzyli coś, co wywarło olbrzymi wpływ na historię i za to należy im się szacunek.
Moje ulubione pieśni z czasów II wojny światowej:
Marsz II Korpusu
http://pl.wikipedia.org/wiki/2_Korpus_Polski_%28PSZ%29
Karpacka Brygada
http://pl.wikipedia.org/wiki/Samodzielna_Brygada_Strzelc%C3%B3w_Karpackich#.22Karpacka_brygada.22
Jarosław Kaczyński ma swoją stronę: www.jaroslawkaczynski.info
WRJ: Podjęto jedyną słuszną decyzję w tej sytuacji. Inni wymieniani przez media potencjalni kandydaci byliby albo nie do zaakceptowania dla twardego elektoratu PiS, albo kompletnie nieznani. W niecałe 2 miesiące nie da się wypromować kandydata. Ta decyzja wymagała od J. Kaczyńskiego wielkiej odwagi oraz samozaparcia. Należy mu się za nią szacunek.
Politolodzy słusznie przewidują, że nadchodząca kampania będzie teatrem dwóch aktorów. Nie będą nimi jednak J. Kaczyński i B. Komorowski. To będzie pojedynek Jarosława Kaczyńskiego z samym sobą. Musi pokonać własny ból i własne uprzedzenia. Aby wygrać, musi zrozumieć czego chcą od niego Polacy. Polacy chcą jasnej wizji przyszłości, która przyczyni się do rozwoju naszego kraju. Liczę na to, że przedstawi dobry program.
Przewijająca się w mediach informacja o powierzeniu funkcji szefa sztabu Joannie Kluzik-Rostkowskiej jest dobrym omenem. Ma ona wyraźnie centrowe poglądy, a to daje szanse na przyciągnięcie większej rzeszy wyborców.
H. Lenar – Marsz żałobny
Na wideo zaczyna się od 1 minuty. Grany podczas ceremonii wojskowych, m. in. podczas przywiezienia zwłok Prezydenta.
Wersja na organy:
Lacrimosa z “Requiem” W.A Mozarta wykonana pod batutą H. von Karajana
Zaczyna się od 2:20. Grana na pogrzebie Prezydenta dwa razy podczas wyprowadzenia zwłok. Tylko 8 taktów fragmentu jest autorstwa Mozarta. Podczas tworzenia utworu zmarł. Resztę na podstawie szkiców dokończyli jego uczniowie.
Thomaso Albinoni – Adagio g-moll na skrzypce i organy
Ten utwór to znana podróbka. Nie napisał go barokowy kompozytor Thomaso Albinoni, tylko XX wieczny muzykolog Remo Giazotto. Ale kogo to obchodzi… To jeden z najsmutniejszych utworów w historii muzyki.
Fryderyk Chopin – Marsz żałobny
Ludwig van Beethoven – Marsz żałobny z III Symfonii “Eroica”
Symfonia powstawała około roku 1804 – tym, w którym Napoleon Bonaparte koronował się na Cesarza Francuzów. Beethoven początkowo chciał symfonię zadedykować właśnie Napoleonowi (tak podaje autor jego biografii). Był zafascynowany nim jako politykiem republikańskim. Po dostaniu informacji o koronacji Napoleona Beethoven miał wpaść w furię. Przeczuwał, że Bonaparte skończy jako “tyran”.
Ostatecznie napisał następującą dedykację: “Symfonia bohaterska [po włosku "Eroica"], napisana ku uczczeniu pamięci wielkiego Człowieka”. Tym samym pożegnał “dobrego” Napoleona – tego “z przed koronacji”.
Niecałe dziesięć lat później żołnierze cesarza w poczuciu klęski, głodu i zimna wracali po nieudanej kampanii w Rosji dożynani przez watahy kozackie.
Moim zdaniem jest to najpiękniejszy marsz żałobny.