http://www.tvn24.pl/-1,1659637,0,1,debata-w-czworke-niepelna,wiadomosc.html
Prezydencka debata w TVP odbędzie się bez Bronisława Komorowskiego. Szef jego sztabu Sławomir Nowak stwierdził, że formuła odpytywania czterech kandydatów jest “niedemokratyczna”, i zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu w zamian skorzystanie z oferty debaty przedstawionej przez TVN.
WRJ: Pan Komorowski odrzuca propozycję debaty kandydatów tych partii, które uzyskały w poprzednich wyborach 94 % głosów. Propozycją jest debata kandydatów tylko 2 partii. Nie rozumiem dlaczego debata dwóch kandydatów jest bardziej demokratyczna niż debata czterech. Gdzie tu sens i logika?
Być może jak podaje Kampania na żywo:
może zdradzi Pan wszem i wobec dla czego Mamy na Pana głosować, poproszę o merytoryczny program wyborczy.
Bronisław Komorowski na prośbę odpowiedział tymi słowami:
Jeśli mi Państwo obiecacie, ze przeczytacie ten program dokładnie i namówicie przynajmniej kilkunastu znajomych do tego samego, obiecuję, że mimo natłoku obowiązków starannie go uporządkuję i wrzucę na tworzoną właśnie stronę internetową. Mój program wyrażałem w wielu wystąpieniach, wywiadach i książkach, ale zrobię to dla Państwa jeszcze raz. Pragnę zwrócić uwagę, że choć wszyscy domagają się programu, nikt go potem nie czyta. Dlatego liczę na was szczególnie.
Bronisław Komorowski po prostu nie ma programu.
one comment so far...
‘Także Andrzej Olechowski podziękował TVP za debatę. Telewizja Publiczna zaprosiła go na 10 czerwca razem z Markiem Jurkiem i Januszem Korwinem-Mikke. – W jednej debacie zgromadzeni są przedstawiciele partii politycznych reprezentowanych w parlamencie. Nie wiem, czy komuś się pomyliły wybory, ale to są wybory prezydenta. Wybieramy osobę, szyld partyjny jest tu drugorzędny, więc nie powinien stanowić podstawy zgromadzenia czterech kandydatów. Nie wezmę udziału w tych debatach – oświadczył’
W debacie 2 wyborcy słyszą wymianę opinii między dwoma najważniejszymi kandydatami, co jest rozwiązaniem sensownym.
W debacie wszystkich kandydatów poznajemy wszystkie wizje rządzenia Polski, co jest również sensownym rozwiązaniem.
Debata 4 wyklucza z niewiadomych powodów pozostałych kandydatów (w tym wypadku: tych spoza partii widzianych w parlamencie), jak i nie skupia dyskusji w wystarczający sposób na faworytach.
Co więcej, nie oszukujmy się – kandydaci zostali dobrani w sposób w jaki układają się sojusze parlamentarne: koalicja vs. opozycja. Jest to ciekawy zabieg, gdyż pomimo, że w wyborach na prezydenta głosuje się na osoby, tutaj zadziała mechanizm głosowania “na partie”. I będzie musiał wyjść zgrzyt na linii Pawlak-Komorowski i różnice interesów, ergo: różne wizje sprawowania rządów w Polsce, ergo: podział w koalicji, ergo: pokazanie słabości dwóch partii rządzących i ich kandydatów.
Nie wiem, czy dobrze to napisałem, ale ja ze swojej strony rozumiem, dlaczego Komorowski odcina się od takiej debaty. Taki zabieg jest jeśli nie “niedemokratyczny”, to przynajmniej daje lepszą pozycję kandydatom opozycji.
leave a reply