WRJ: Z zasady szufladkowej Dirichleta wiadomo, że istnieje deputowany który głosował 6 razy.
Rozmawiając z przedstawicielami pokoleniem moich dziadków często słyszę: “Przed wojną tak nie było”.
Z ust pokolenia moich rodziców: “Nie było jak za komuny”.
Niedawno uświadomiłem sobie, że pałeczka sztafety pokoleń została przekazana “pokoleniu ’89″.
W zdominowanym przez nas internecie pojawiły się materiały takie jak te:
Tacy byliśmy
Lata 90. Wspomnień czar
Starzejemy się: usamodzielniliśmy się, poszliśmy na studia, pojawiły się pierwsze poważne i trudne decyzje. Dlatego tak jak nasi poprzednicy wspominamy czasy beztroskiej młodości.
Dla mnie do dzisiaj pozostaje zagadką jak moja mama potrafiła usłyszeć mój dobiegający z podwórka (tzw. pola) wrzask “Maaaaamooooooo!”. W literaturze problem nosi nazwę Independent component analysis ![]()
Do listy “wspomnień” dopisałbym: frugo, “tosty” za 1 zł oraz grę “Dangerous Dave” – elementy folkloru Szkoły Podstawowej nr 3, zabawy w “ganianego”, “policjantów i złodziei”, seriale “Tajemnica Sagali”, “Dwa światy”, lizaki chupa-chups, dyskietki.
Dwa lata temu natknąłem się na twórczość pewnego akordeonisty z Bydgoszczy. W jego repertuarze znajdują się aranżacje na akordeon utworów muzyki filmowej, klasycznej i ludowej. Do jego “dorobku” należy ponad 60 utworów, oglądanych nie mniej niż 5 mln razy. Zajmuje miejsce w pierwszej 50. najczęściej subskrybowanych kanałów muzycznych na YT. Niestety, ponad rok temu okazało się że nie żyje.
Jego wykonania zyskały jednak pewnego rodzaju “nieśmiertelność”…
Kilka jego utworów (wszystkie znajdują się pod adresem marmir3):








